Ja swojego mondka znalazłem na stronie mobile.de. Może miałem trochę szczęścia, ponieważ okazało się znanomy mojego przyjaciela mieszka w niemczech i chciało mu się przejechać 100 km i sprawdzić autentyczność oferty. Okazało się że rzeczywiście samochód jest do sprzedania w niemieckim komisie. Znajomy założył nawet kasę za mnie i przyprowadził mi samochód do polski. Ale zgadzam się z opinią że na takich stronach można zrobić przekręty. Ba można i na naszych typu otomoto czy allegro również dopatrzeć się takich przekrętów.
|