W sobotę odpaliłem na LPG przy około -20 stopniach. Zauważyłem podobne niemiłe zjawisko jak przy zwykłym mikserze czyli zalewanie zimnego silnika gazem. Na monitorze lambdy zapaliła się ostatnia dioda led, czyli sonda wypluła napięcie ponad 0,9V. Bardzo bogata mieszanka utrzymywała się przez 1-2 minuty, do momentu podgrzania parownika i wyssania/odparowania ciekłego gazu z parownika. Przy normalnych mikserach takie zjawisko zdarzało się już przy temperaturze 0...-5, a z blosem nie zauważąłem tego przy temperaturach rzędu -10 (zanim nadeszły poważne mrozy). Na szczęście od jutra ma się ocieplać już.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Aha. Żadnego zamarzania lub przymarzania przepustnicy w blosie nie zarejestrowałem.