A ja raz tak sprawdzałem i juz więcej tak nie zrobię, okazuje się, że uszkodzona świeca też może zaiskrzyć gdy jej kabelek podłożymy. Najlepiej wykręcić wszystkie i zobaczyc co się rzeczywiście dzieje, lub dorwać amperomierz taki do 100A i podpiąć go szeregowo ze wszystkimi czterema świecami, na zimnym silniku powinien iść prąd około 70A podczas grzania, wtedy wszystkie świece mamy sprawne, jeżeli pójdzie mniejszy to wiemy, że któraś nie żyje. I jeszcze jedno: tak jak kolega tam wyzej pisał to, że swieca sie zrobi czerwona nie znaczy że jest dobra, musi się zrobić czerwona a wręcz żółta i to po odpowiednio krótkim czasie (poniżej 5 sek.). Jezeli świeca rozgrzewa sie zbyt długo, istnieje moliwość odłączenia przez przekaźnik prądu od świec zanim te zostana zagrzane i nie uzyskamy odpowiedniej temperatury w komorze wstępnej, a co za tym idzie będą problemy z rozruchem.
Pozdrawiam.
|