Na każdej instalacji należy rozgrzewać silnik na benzynie. Wynika to z konstrukcji parownika i nie da się tego "przeskoczyć". Można ustawić instalację tak, żeby się przełączała wcześniej (przy niższej temperaturze płynu chłodzącego) ale grozi to poważnymi konsekwencjami nie tylko dla samej instalacji ale i dla całego silnika. Reasumując - ja się też poważnie zastanawiałem czy pojeżdżę samochodem jeszcze tyle, żeby mi się koszt zwrócił i jeszcze, żeby na tym zyskać. Po 2 latach jazdy na LPG szacuję, że zaoszczędziłem na tym ponad 10kzł. Tyle, że ja jeżdżę raczej dużo - około 30kkm rocznie. Żałuję teraz tylko tego, że nie zamontowałem sekwencji tylko II gen. A już rewelacją był koszt wyjazdu do Francji - niecałe 1000zł w obie strony w podziale na 4 osoby. Na przebiegi do 10kkm rocznie jeszcze głównie po mieście i przy spalaniu Pb circa 7l/100km instalacja LPG do niemłodego już auta jest zupełnie nieopłacalna.
|