A teraz troszke chumoru od moich znajomych od Taunusów.
Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy sie nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik... Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję... Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi...
- Gdzie mój Ford Taunus....... - jęknął tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie?
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości
pomyśleć "A może golf to nie był dobry wybór... może toyota... ". Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jako ze Andrzej uzywal swego Taunusa tylko od swieta na krotkie przejazdzki, wybral sie do pracy autobusem. Jego zona Anna nie zdajac sobie chyba sprawy z tego co robi wybrala sie Taunim do sklepu na zakupy. Zaparkowala poczciwa Fordzine i poszla na zakupy. Wracajac do samochodu nie zauwazyla mikroskopijnej rysy i spokojnie udala sie w droge powrotna do domu. Wstawila samochod do garazu po czym udala sie do kuchni zeby ugotowac mezowi obiad. Andrzej wrocil do domu po pracy i pierwsza rzecza ktora zrobil to udal sie do garazu przywitac z ukochanym Taunusikiem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Zanim zdaryl przekroczyc prog garazu zauwazyl ryse na lewym blotniku, sprawdzil licznik i juz wiedzial ze zona zlamala zakaz dotykania sie do samochodu (nie mowiac juz o jezdzie). Udal sie do kuchni gdzie byla jego zona. Gdy Anna go zauwazyla usmiechnela sie i powiedziala:
-Cześć kochanie. Wlasnie gotuje ci pyszny obiadek...
To byly ostatnie slowa w jej zyciu.......
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pilne pytane. Proszę o pomoc. Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się
zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za Taunusem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.
Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
I to tylko tyle jak narazie bo coniektóre opowieści są troszke za długie i w klimacie sin city a nie wiem czy to wsszystkim by się spodobały bo troszke przynudzające a te to są najlepsze