Jeśli chodzi tylko o złe palenie po dłuższym postoju to na 100% nie będzie to pompa.
Ja zjadłem zęby na tym zapowietrzaniu. I wstawiłem również zaworek zwrotny.
Ale jakość a właściwie konstrukcja często jest do kitu i on również przepuszcza.
Nie będę się tu rozpisywał ale jeśli nie jesteś pewien co mu dolega to zrób następujący eksperyment, który na 100% rozwieje wątpliwości co do cofania się paliwa.
Mianowicie weź sobie słoik litrowy - można go położyć na przewód do chłodnicy po prawej stronie obok akumulatora - pasuje jak ulał.
Weź podłącz sobie przewód paliwa długości ok. 0,5 m od przelewu pompy wtryskowej do tego słoika.
Zapal silnik i napęłnij słoik tak do 3/4 pojemności. Zgaś silnik.
Nastepnie weź drugi przewód paliwa i podłącz go do filtra jednym końcem a drugim do słoika.
Inaczej mówiąc utworzysz sobie obieg paliwa a tymczasowym zbiornikiem będzie słoik.
Ponownie zapal silnik i poczekaj aż się pompa całkowicie odpowietrzy.
Nie ruszaj słoika ani przewodów - powinny być oczywiście cały czas zanurzone w słoiku.
Zostaw go tak na noc.Jeśli rano nie zapali od razu to możesz na 100% wykluczyć zapowietrzanie.
Pozostanie Ci wtedy sprawdzenie świec, kompresji a pompę sobie zostaw na sam koniec.
|