Ja mam tomassetto. Tak jest wpisane na świadectwie homologacji (we wszystkich rubrykach tomassetto). Na początku były problemy bo nie wierzyłem, że konieczna jest wymiana świec, a potem nie wierzyłem, że wymiana przewodów. Jak to wszystko zrobiłem to od prawie 2 lat mam spokój i jeżdżę 2 razy taniej. Miałem rok temu drobny problem z nieszczelnością szybko usunięty i jeszcze wielozawór mi się raz przyblokował, ale podobno był coś źle zamontowany. Naprawili na gwarancji. Polecam, ale jakbym dorwał sprawdzoną sekwencję za 2500 to bym wolał dołożyć te kilkaset złotych.
Jeśli chodzi o nielegalność przekładania instalki z jednego do innego samochodu to nie podam paragrafu, ale instalacja gazowa nie jest w myśl przepisów częścią, którą można montować używaną. Podobnie jak np. tarcze hamulcowe, klocki itp. Jest w przepisach lista takich nieprzekładalnych części. Oczywiście w naszym pięknym kraju znajdują się osoby, które z takich przepisów robią sobie kpiny. A instalka gazowa pewnie musiałaby przejść cały proces oceny przez rzeczoznawców czy się jeszcze nadaje czy nie i taniej jest kupić nową niż płacić za taką ekspertyzę.
|