Przesadzacie z tymi francuzami. Chyba, że w lagunie rzeczywiście wszystko spieprzyli. Miałem megane jedynkę przez prawie półtora roku. Przejechałem 60kkm dopóki mi jej jeden posiadacz audi nie skasował. Jeździło się bardzo fajnie i bezawaryjnie. I miała fajne, przydatne bajery, których moje mondeo nie ma mimo, że nowsze i wyższej klasy. Np. jak były włączone wycieraczki przednie i wrzuciło się wsteczny, to włączała się również tylna; wycieraczki po zatrzymaniu auta na skrzyżowaniu same zwalniały o 1 bieg; miały regulację odstępu czasowego pracy przerywanej; samochód miał lampkę do czytania mapy i lampki nad tylną kanapą; wreszcie (ale to już bajer nieco zbędny ale miły) - lampka oświetlenia wnętrza po uruchomieniu silnika nie gasła momentalnie, tylko się powolutku ściemniała. Więcej nie pamiętam, bo to już 7 lat będzie jak jej nie mam, ale na pewno pamiętam, że mechanika i automatyka były 100% bezawaryjne przez ten czas jak ją miałem.
|