Efekt rzeczewiście ciekawy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dokładnie u mnie spadł ten wężyk z kolektora ssącego. Więc zatkałem na kolektorze, a część z zaworu poprostu sobie dynda... Od momentu zakupu borykałem się z nierówną pracą silnika na biegu jałowym najpierw na pb a późnie po założeniu na lpg. Momentami pracował równo ale zawsze zwracał do nie równej pracy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Oglądało go wielu specjalistów, zostało wymienionych kilkanaśie elementów ale dalej było to samo.
Szczęsiliwym trafem jechałem do kumpla ażeby odkręcic ten zawór odpowietrzenia skrzyni korbowej i go wyczyścić, stanołem pod sklepem, wracam odpalam a on bum i dym spod maski
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Lecz nie widac było ażeby coś się paliło, odpali ale słychac było lewe ssanie powietrza.
Nio i takim oto sposobem muj mondzio sam sie naprawił
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jeźdzę tak juz kilkanaście dni i silniczek ładnie równiutko pracuje.
Więc po jakiego ten zawór jak można by ażeby te opary uciekały sobie gdzieś w powietrze a nie na przepał do kolektora. Jedynym sensownym rozwiązaniem jakie mi się nasówa to ekologia. Innych nie widzę ażeby jakoś to wytłumaczyć - co daje taki zawór oprucze tego iz syf leci do komur spalania.
Pozdrawiam Seba