sławko ale 13l-14lw miescie gdzie czasem musze postac w korkach ,a 9,5-10l w trasie to chyba całkiem dobry wynik,wiec mysle ze albo mam ta uszcelke gdzies dalej-tzn w tym "kołnierzu"w tej czesci rury co pod auto sie zawija-albo cos nie tak!!!!
bo ani nie syczy ani nie przedmuc***e--a cos mi sie wydaje ze bez tej uszcelki to ciezko by było uszcelnic kolektor z ta rura?ta uszcelka to jak by taki "klin"z tego co pamietam
co Sławku sądizsz o tej mojej teorii???
p.s. czy jak odkrece rure od kolektora ,ale nie bede rozkręcał połaczenia za katalizatorem to na takiej lekko odstającej rurze "wymacam reką-palcem jak wsadze ja w ta rurę czy tam jest ten pierscień?s zdrugiej strony:czemu by go miało nie byc????przeciez nikt by mi go nie wyjmował specialnie!choc jak wycinal;ismy kata,cała ta rure miałem w reku i nic mi z niej nie wypadło-tzn ten pierscien nie wyleciła choc majtałem ta rura we wsyztskie strony...od sie jakos "zapieka" od temp w tym "gnieźdize",czy powinien luzno latac tam i dawac sie w kazej chwili wyjąć?
__________________
było mk1, mk3 teraz mk4- wszystko combi
|