Cytat:
|
Napisał llechu
muszę powiedzieć, że w mondeo mimo braku tej regulacji fotele są takie, że nawet 1800km jednym ciągiem jest mi nie straszne. W megance bywało z tym gorzej i plecy bolały.
|
Ostatnio jeździłem z klegą jego Peugeotem 406 ( z prawej strony). Jak wsiadłem do 406 i na pierwszych kilometrach byłem wręcz zachwycony fotelami, mięciutkie, idealnie wygodne, na tych fotelach to się płynie (nie mała zaleta w tym komfortowego zawieszenia 406). Poprosty byłem zachwycony komfortem foteli 406, na których nie uraczysz "skakania" podczas szybkiej jazdy tak jak to w mk II
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Ale po 200 km ja już miałem dosyć tego komfortu! Strasznie nie wygodnie się siedzi w dłużeszj trasie, odczuwa się zmęczenie pleców, i duży dyskomfort.
Później jak wsiadłem do Mondeo to wrażenie takie - przesiadka z bardzo miękkich "komfortowych" foteli na twarde jak deska fotele w mk II przyniosło ukojenie moim plecom
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na twardych fotelach w odczuwa się bardziej nierówności drogi ale nie ma zmęczenia!
Nawiązując do głównego tematu: Mondeo mk II nie dorasta do pięt zawieszeniem pod względem komfortu do Peugeota 406 (pomijając oczywiście beznadziejnie miękkie i męczoące plecy fotele francuza) Peugeot płynie Mondeo skacze.