Wiesz co? Na mikserze to u mnie zależało od regulacji. Raz się gazownikom udało tak wyregulować, że śmigałem ponad pół roku i różnicy nie czułem między osiągami na benzynie, a LPG. Stwierdziłem jednak, że pojadę na regulację bo bez przesady - co jakiś czas trzeba. No i sprawa się rypła - koleś mi "wyregulował" - nie dało się już poprawić. Po zdemontowaniu miksera i zastąpieniu go blosem jest idealnie. I co ciekawe - spalanie zmalało.
A tu masz przykładowe testy z hamowni:
http://forum.fordclubpolska.org/viewtopic.php?t=12971