Nie wszyscy gazownicy go chcą instalować bo po pierwsze - mogli nawet o nim nie słyszeć a po drugie w myśl durnych polskich przepisów auto z wielopunktowym wtryskiem musi mieć elektroniczną regulację dawki podawanego gazu - blos nie ma, bo jest zbędna - sam sobie mierzy ile powietrza "wlata do silnika" i stosownie do tego podaje dawkę gazu - w sposób mechaniczny. Ale przejrzyj dział LPG. Komuś jakoś sprytnie gazownicy wpisali sterownik mini, czy coś takiego i przeszło to rejestrację w urzędzie.
Generalnie lepiej od razu jeśli blos, bo odpada ci wtedy cena krokowca, komputera (chociaż jakiś mały emulator lambdy tak, jak ja mam, to bym jednak dał), miksera i wszelkich dupereli zabezpieczających przed wybuchem. Tylko musisz znaleźć sposób na urzędników.
Jeszcze jedna wada standardowego miksera to to, że wstawiany jest on w dolocie i robi się zwężenie, które przeszkadza również przy pracy na benzynie. Blos też powoduje zwężenie dolotu, ale dużo mniejsze i znacznie wcześniej go można zamontować. Dzięki temu silnik jest nieporównanie bardziej elastyczny przy zasilaniu LPG.
|