To ja też z pytankiem odnośnie zaworu odpowietrzenia skrzyni korbowej.
Escort mk7, 99', 1.6 16v ZETEC, przebieg 66.000 km, instalacja LPG IV generacji ELPIGAZ ELISA.
Ja z kolei borykam się z nieco większym problemem, niż tylko gaśnięcie na zimnym silniku. U mnie, po odpaleniu z rana obroty falują od 1200 do 400 (auto prawie gaśnie), albo w ogóle zgaśnie. Po ponownym odpaleniu dalej wariują obroty. Najgorsze jest, że nie ma możliwości wciśnięcia pedału przyspieszenia, bo wtedy nie wchodzi na obroty, tylko momentalnie zadławia silnik, dusi i słychać intensywne strzały w dolocie. Krótko pisząc - nie da rady absolutnie jechać. Trzeba postać, odczekać 10 minut, aż motor uzyska te 50*C i dopiero jechać. Gdy silnik jest ciepły, wszystko chodzi bez zarzutu. Na gazie również wszystko chodzi bez zarzutu.
Problem dotyczy tylko i wyłacznie silnika zimnego.
Walczę z problemem juz dobry rok, bez rezultatu. Zwiedziłem wszystkich możliwych mechaników w moim mieście, nikt nie był w stanie mi pomóc. Desperackim ruchem oddałem auto 3 dni temu do ASO. Wciąz tam stoi, próbują znaleźć problem, też bez rezultatu. Nie wiem, może jutro w końcu mi oddadzą auto.
Co zostało zrobione:
1. sprawdzona lambda - bez zarzutu
2. sprawdzona pompa paliwa - bez zarzutu
3. sprawdzona jakość paliwa - bez zarzutu
4. nowe świece i przeowdy WN - bez rezultatu
5. wymieniony czujnik temperatury do komputera - bez rezultatu
6. sprwadzona cewka zapłonowa - bez rezultatu
7. sprawdzony i czyszczony krokowiec - bez rezultatu
8. wlany do paliwa środek czyszczący wtryski - bez rezultatu
9 . demontaż i czyszczenie przepustnicy - bez rezultatu
10. sprawdzony czujnik zasysanego powietrza w dolocie - w normie
11. sprawdzony przepływomierz - w normie
12. wpięcie w komputer diagonstyczny - zero błędów.
Dziś rano zadzowniłem do ASO, co tam w sprawie mojego auta i usłszałem tylko w zasdzie jedno - "czy przed montażem gazu były problemy ? jeśli nie, to kiepską ma pan instalację. Chodzi o to, że nie idzie znaleźć żadnych błedów. Wszystkie elementy wydają się być prawidłowe. Ale problem niewątpliwie występuje. Spróbujemy jakoś odłączyć instalację gazową, lub spróbować ją w ogóle pominąć i wtedy sprawdzić pracę silnika".
A może to jednak kurdę to cholerne odpowietrzenie skrzyni korbowej ? Czy Ten układ odpowietrzania, może mieć wpływ własnie na skład mieszanki ? No bo rozumiem, że strzały w dolocie na PB są spowodowane złym doborem powietrza do paliwa ? Czy też ten układ odpowiada np TYLKO za gaśnięcie, a nie strzały i dławienie ?
__________________
Pozdrawiam,
|