KriSSo w pelni sie z toba zgadzam ja kupilem samochod ponad rok temu nie mialem problemow do zimy 2005, problem troche ustapil z przyjsciem lata, ale niebawem przyjdzie kolejna jesien i zima i co...i znowu kangurki, gasniecie na skrzyzowaniach,...mam dosyc hamowania recznym i trzymania go na gazie...kupujac escorta myslalem ze to jest super przesiadka z seicento, ale sie pomylilem (w ostatniej chwili zrezygnowalem z essiego 1.8 16V, a z tego co czytam to uzytkownicy tych silnikow nie maja takich problemow)...juz wielokrotnie rozwazalem mysl sprzedania escorta ale odzywaja sie wzgledy ekonomiczne....w zeszlym roku placilem za niego 12tys a teraz to on pewnie nawet 8tys nie jest wart biorac pod uwage stan polskiej gieldy samochodowej
swoja droga nic nie piszesz o tym zaworku odpowietrzenia skrzyni i jego obwodzie, moze fachury w ASO wogole nie brali tego pod uwage
|