A ja Koledzy z innej strony.
Uważam że spryskiwacze reflektorów są bardzo potrzebne, jak dużo się jeździ i np jesień, czy zima, gdy jest plucha to proszę sobie wyobraźcie (i przypomnijcie :fcp4 ) jaka jest szyba przednia, gdy się mijacie z innymi autami (a zwłaszcza z ciężarówkami) - brud, syf, błoto pośniegowe wali na przód auta. Niech ktoś próbuje nie myć szyby, czy włączyć wycieraczek - nie da się. A teraz popatrzcie na część szyby, na której nigdy :fcp7 nie jeździ wycieraczka, co na niej widać - całe g.... Takie właśnie są reflektory.
Jeżdzę sporo i używam tego wynalazku i jestem pewien, że dzięki temu jasność oświetlania drogi i inne właściwości moich światel sa super.
Apropos wypowiedzi na temat: "przetarcia raz na tydzień" reflektorów - chyba bym musiał stawać co 50-100 km na trasie i je przecierać (w podanych do przykładu warunkach). Tak się da. Co do ciśnienia - to jest super wydajny układ, ale jest też minus - zużycie płynu - i tu pozostawiam to Twojemu rozsądkowi, bezpieczeństwo na drodze.
Jestem za :fcp3 :fcp3 :fcp3 .
Pozdro dla posiadaczy "myjek" lamp. :fcp13
__________________
--------------------------------------
Pozdrawiam
Krzysztof
--------------------------------------
330 Nm to jest to !!! Mój apetyt rośnie w miarę jeżdżenia !!!
|