Na światowym zlocie feministki zbuntowały się przeciw mężczyznom i z twardym postanowieniem "Samce do pracy!" pojechały do domów. Na kolejnym zjeździe spotykają się Niemka, Angielka i Rosjanka i wymieniają się doświadczeniami z wprowadzania nowego postanowienia w życie.
Niemka:
- Wchodzę do domu i oznajmiam Klausowi: "Klaus! Od dziś to ty pracujesz w domu!". Pierwszy tydzień - nie widzę żadnych zmian. Drugi tydzień - też nic nie widzę. Trzeci tydzień - Klaus sam uprał sobie skarpetki! Udało się!
Angielka:
- Wchodzę do domu i oznajmiam Johnowi: "John! Od dziś to ty pracujesz w domu!". Pierwszy tydzień - nic nie widzę. Drugi tydzień - też nic nie widzę. Trzeci tydzień - John sam zrobił tosty! Udało się!
Rosjanka:
- Wchodzę do domu i oznajmiam Miszy: "Misza! Od dziś to ty pracujesz w domu!". Pierwszy tydzień - nic nie widzę. Drugi tydzień - nic nie widzę. Trzeci tydzień - zaczynam widzieć na lewe oko...
|