No uwierz mi przyjacielu zawsze tankuje do pełna i zawsze zeruje licznik po tankowaniu i zawsze licze spalanie i raz jeden przez ostatnie pół roku udało mi sie przekroczyć 8l. Jeżdże tak chyba normalnie, unikam jazdy na luzie, pozwalam mu sie kręcić (2000-3500rpm) unikam hamowania nogą, staram sie silnikiem. Może po prostu jestem zdolny. Raz przy dłułgiej trasie wyszło mi spalanie 6,9l/km.
|