Problem zdiagnozowany na szybko - odbiło mi w sobotni wieczór a było już naprawdę ciemno... Wytachałem całe ramię wycieraczki i to, co ustaliłem:
- ramie wycieraczki dość ciężko chodziło na swej osi /tej, na której odginamy ramię do mycia szyby/ - problem usunięty,
- podgiąłem drut w kształcie litery C skracając go nieznacznie,
Po złożeniu wycierała wszystko fajno ale pojawił się problem - wycieraczka nie daje się odciągnąć od szyby - blokuje się sprężyna na owym lekko skróconym C. Ja mógłbym tak jeździć ale gdyby kobita myła auto /niemożliwe - nawet qrna nie odkurzy a jeździć chce!/, to po odciągnięciu wycieraczki nie da się jej z powrotem położyć na szybę - trzeba zdejmować z ośki. Było ciemno, wróciłem z C do wymiaru oryginalnego.
Czekam na następny odpał - teraz przyjrzę się dokładniej, czy po podgięciu C nie mogę lekko zeszlifować elementu za który łapie sprężyna. Wtedy sprawa załatwiona w miarę. Ewentualnie jak uda się kupić nową sprężynę to ją kupię - można też próbować skrócić sprężynę ale to zrobię w ostateczności bo musze to robić na gorąco i nie mam pewności, że nie uwalę jej całkowicie :fcp24
__________________
Pozdrowienia i do zobaczenia na drodze ;-)
|