Help, założyłem pionka p55bt, ale chyba założyłem źle bo nauczony doświadczeniem z soniaka przełożyłem kable zasilające (czerwony z żółtym) i teraz radio nie dość że nie jest tak jak chciałem żeby grało bez kluczyka to jeszcze ma totalną amnezję po każdym przekręceniu kluczyka. Wszystko fajnie, wyjąć radio, przełożyć kable i szafa gra, tyle że założyłem je i na zaczep (ten na szynę z tyłu) i na holder (kieszeń półmontażową) do zaślepki (z 1,5din na 1din), i teraz ani wyciągnąć te zaślepkę bo ją trzyma kołnierz od holdera, ani wyjmakami bo są za małe żeby pokonać opór szyny :fcp24 . Moje pytanie, co z tym teraz zrobić żeby wyjąć ? Czy próbować dalej wyjmakami, czy da sie może jakoś łatwo zdjąć konsole, albo dostać do radia z tyłu po usunięciu jakichś łatwych plastików i je popchnąć ?
[ Dodano: 2006-09-11, 13:21 ]
Aha, żeby było śmieszniej to wyjmaki tak jak włożyłem to teraz nie chcą wyjść bo radio trzyma szyna i nie bardzo chce wyjść, po prostu gorzej jak epidemia biegunki w przedszkolu
[ Dodano: 2006-09-11, 13:24 ]
Może dałoby się na przykład zmienić te kabelki przy bezpiecznikach bo radio jest dobrze włożone (nawet zbyt dobrze) tylko te wyjmaki, no i robienie czegoś na odwrót niż się powinno też powoduje u mnie niesmak.
[ Dodano: 2006-09-11, 15:10 ]
no przynajmniej wyjmaki mi wyskoczyły, czyli ogólnie mój problem polega na tym że nie moge wyciągnąć radia a nie ma pamięci zupełnie i kabelki z tyłu są na odwrót żółty do czerwonego i czerwony do żółtego.
|