Wiesz, jakies 2 miesiace temu sasiad cofal i nie zauwazyl mojego auta. Oparł sie na nim i delikatnie wgniotl blotnik (ślad jak od kamienia) oraz zderzak (tez malutka usterka). Najlepsze ze chcial zwiac ale przez okno to widziałem. Darowałem bałwanowi to zdarzenie, a teraz ten cymbał spotkałmnie i mówi ze to niemozliwe żeby jego auto na takiej wysokości mi wgieło błotnik ... :fcp24 normalnie -za przeproszeniem - tylko mu w mordę dać. Jeszcze teraz coś mi pyka z tej strony jak jadę po nierównej nawierzni.
Jak masz sprawcę oszacuj i bierz kase, bo jak bedziesz miekki jak ja to bedziesz sam sobie auto naprawiał za swoją kase. Jej wina niech płaci, bo jak lakier popękał to masz zderzak do malowania a to lekko licząc 250 PLN.
pozdrawiam
ps. jason1980 mozesz wyjasnic co ty piszesz ? przeciez to kolega jest poszkodowanym a nie sprawca ...ech.
__________________
----------------------------
A6 3.0 TDI @ 280 KM 560 nM quattro
|