ja wiem co z tym zrobic?? sprawa moze byc roznie rozpatrywana... na oko ciezko ocenic straty i jej i tobie moze sie wydawac,ze na zderzaku drobna pajeczynka a po zdjeciu zderzaka okaze sie,ze mocowania polamane albo plyta podlogowa naruszona... u matki w ibizie nie bylo nic widac a dane kolesia wzielismy dla spokoju i po umyciu lakier ze zderzaka dal sie zmyc... samochod byl na gwarancji wiec naprawial serwis bezgotowkowo. szczegol.ze niedawno okazalo sie,ze zalozyli uzywany zderzak w innym kolorze ale kasy z oc sprawcy wzieli sporo. ja kiedys tipo "dotknalem" espero. ja przod lekko uszkodzony czyli atrapa zderzak i lampa a on nic. no ale oswiadczenie spisalem. potem z mojego oc wyplacili mu 1300 zl!! tyle to bym mu w zyciu nie dal bo wedlug mnie samochod byl caly no ale moze poprawil go sobie o jakis mur czy cos takiego tylko czy rzeczoznawca ktory ogladal pozniej moj samochod by tego nie wykryl?? a znajomemu wjechali w seicento i z zewnatrz tez nic nie bylo widac a zapasu juz nie wyjal a koszt naprawy 3000 zl. na szczescie tez robione z oc. moze to sa brutalne przypadki ktore opisalem ale patrzac z Twojej strony czemu temu,ze ona w Ciebie wjechala masz miec zle naprawiony samochod?? a nikt nie da do reki tyle kasy zeby pokryc taka naprawe a samochod masz dosc mlody i warto go dobrze zrobic.
pozdrawiam
maciek
p.s. toyote ktorej w tyl wjechalem kolo pol roku temu tez wygladal w miare ok. no dobra moze ja skrocilem o 5 cm ale zderzak nie pekl a kosztorys naprawy 12000 zl a wyplacili okolo 8500. wiec ja bym to niestety robil z jej OC. a skoro jest nie warta grzechu to co sie przejmowac?? a kolejna rzecz to jezeli nie miala znizek to tez nic nie traci a jezeli je miala to straci 10 % na 3 lata co daje podobna kwote do tego co pewnie bys chcial tyle,ze jej platnosc rozlozy sie jakby na 3 raty
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. a takich lekkich uderzen "zderzakowych" to w pracy sam miewam kilka miesiecznie a jestem swiadkiem kilkunastu czy nawet kilkudziesieciu ( tu zeby nie bylo,ze jestem jakis wariat drogowy to pracuje na placu samochodowym gdzie ja przestawiam do 1000 samochodow miesiecznie a caly plac to kilkadziesiat tysiecy ruchow samochodow) no i przy nawet wydawaloby sie mocniejszym puknieciu zaden zderzak nie peka a nie kazdy samochod ma gabki ochronne.