Temat: Kolizja
View Single Post
Stary 09-12-2006, 10:29   #15
llechu
ford::expert
 
Avatar llechu
 
Zarejestrowany: 08-10-2004
Skąd: Wawa i okolice
Model: Mondeo MKIII i Focus MK I
Silnik: TDCI 2.0 115KM i 1.6 16V
Rocznik: 2003 i 2004
Postów: 4,590
Domyślnie

jason1980 co ty wypisujesz za bzdury? Po pierwsze to żadne AC nie będzie wykorzystane ani sapporo, ani tej babki. Odszkodowanie będzie z jej OC. Po drugie - jedź sapporo do warsztatu, który naprawia bezgotówkowo i najlepiej ma umowę z ubezpieczycielem babki i dalej niech oni się przejmują. Ty nie starcisz żadnych zniżek, a zderzak musi być wmontowany NOWY. Ubezpieczyciel OC ma obowiązek odtworzenia stanu auta sprzed zdarzenia.
Chyba, że ci szkoda zniżek OC tej babki, wtedy dowiedz się ile będzie kosztować naprawa i niech ona ją sfinansuje (najlepiej niech sama zadecyduje czy jej się opłaca stracić zniżkę czy też wyłożyć gotówkę).
I najważniejsze - jeśli pękło poszycie zderzaka (nie jest to zarysowanie lakieru tylko przerwanie ciągłości elementu) to domagaj się wymiany elementu na nowy.
duch07, franszyza, czy też lepiej franczyza to jest jednak coś innego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Franczyza

[ Dodano: 2006-12-09, 10:50 ]
Cytat:
Napisał goorall
Samochod ma wiecej niz 3 lata - ubezpieczyciel zeby nie wiem co wyplaci ok 200 za nowy zderzak rodem z Polcaru plus lakier - max 300 ...odjac amortzacja itd ...max to 400 PLN...
Bzdura - tak by było gdybyś to robił z własnego AC i to z niewykupioną amortyzacją.
Cytat:
Pisze jesli bo jezeli znajda np na zderzaku wczesniejsze ryski lub uszkodzenia to jescze mniej dostaniesz...
To akurat racja - rzeczoznawca może za takie coś potrącić.
Cytat:
Szkoda zaczodu - "poproś" ją o kilka stówek ( 2,3 ) i daj sobie spokuj z ubezpieczalnią...
Moim zdaniem to stanowczo bardziej opłaca się to załatwić bezgotówkowo, najlepiej w ASO zamiast kombinować. Wstawiasz auto i zostawiasz papiery i po dniu albo dwóch odbierasz, nic cię więcej nie obchodzi. I żeby nie było, że teoretyzuję - sam miałem kiedyś tak, że mi gość wjechał w tył (tylko poważniej niż tylko lakier na zderzaku). Pojechałem do jednego blacharza, a ten powiedział, że mi to wyklepie za 4000zł. Potem pojechałem do PZU, gdzie dostałem kosztorys na niecałe 6000, z tym, że jakbym brał gotówkę, to potrącają VAT i coś tam jeszcze - dostałbym 4200. Stwierdziłem, że nie będę miał 5 kilo szpachli na tylnej klapie za 200zł, pojechałem do ASO i przez swoją chytrość PZU wypłaciło ASO prawie 10000 zamiast tych 6000. Ja nic więcej nie musiałem załatwiać, a części dostałem nówki.
Cytat:
Monedo nie łamie sie tak łatwo wiec nie sądze abyś miał wieksze a raczej zerowe straty pod zderzakiem .
Pod zderzakiem to tak, ale sam zderzak jest kruchy jak nie wiem co.
llechu jest offline   Odpowiedź z Cytatem