Widze ile ludzi tyle pomysłów. Ja tam w zyciu duzo stłuczek nie miałem - może ze 7 razy tylko :fcp2 , ale tylko raz zalatwiłem bezgotówkowo i jedynie kto na tym zarobił to warsztat co mi to naprawiał.
llechu z całym szacunkeim ale nie masz wylacznosci na wiedze, wiec nie opierdzielaj ludzi. Ja uwazam ze wszelkie naprawy bezgotowkowe to interes dla warsztatu ktory jak tylko wie ze ma robic bezgotowkowo to zaraz liczy po max stawkach. Ponadto co ci tam faktycznie zrobi i na jakich blachach to tylko oni wiedza.
Zawsze brałem kase i zawsze dobrze na tym wychodziłem.
Ponadto jest jeszcze jedna mozliwosc. Jak
sapporo masz AC, to jedziesz do swojego ubezpieczyciela, oni dokonuja wyceny uszkodzen i dokonuja wypłaty lub naprawy bezgotowkowej. Pozniej to oni sami rozliczaja sie z firma ubezpieczeniowa sprawcy. Uwazam ze taki uklad zapewnia maksymalnie obiektywna opinie, bo rzeczznawca nie ma interesu w tym aby zanizac stawki... no chyba ze sprawca i poszkodaowany sa w tej samej firmie ubezpeiczeni :fcp5
Ponadto przy wyplacie gotowkowej faktem ze wypłata pomniejszana jest o VAT, jednak nie stanowi to problemu jak sadze. Ostatnio przy stluczce nie ze swojej winy - facet sie zagapij i wjechal mi w zderzak (jak tobie) PZU wyceniło koszt naprawy przy 2 letnim aucie na 3700 PLN Uszkodzony byl zderzak i zarysowana klapa bagaznika. Na reke wzialem cos około 3000. Naprawa kosztowała mnie zakup nowego zderzaka na allegro (i malowanie) -do Seata Leona + malowanie tylnej klapy. Koszt naprawy wyniosl okolo 600 PLN. Czyli ponad 2000 w kieszeni. DLa mnie to duzo i nie bede cwaniakom prezentow robil.
Co do jakości napraw w ASO to mam wiele do zarzucenia. Malowanie i lakierowanie auta to nie dokręcanie śruby, tu trzeba mieć ręke i oko. Widziałęm juz samochody po naprawie lakierniczej w ASO i zdecydowanie wolę oddać auto komus komu wierze, a nie komus kto pod szyldem ASO uczy sie fachu ... na moim aucie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
Pozdrawiam