View Single Post
Stary 14-02-2007, 22:10   #695
Kusek
ford::specialist
 
Zarejestrowany: 04-02-2006
Skąd: Neuss- Olesno
Model: Ford S-Max
Silnik: 2,0 Tdci 140 Km
Rocznik: 2007
Postów: 588
Domyślnie

Na jednym z lotnik stoi samolot z kompletem ludzi na pokladzie-wszyscy juz sa tylko pilotow brakuje.
Po paru minutach widac 2 facetow idacych w strone samolotu z "bialymi laskami" w reku.
Na twarzach pasazerow-pojawilo sie zwatpienie....
Piloci weszli na poklad weszli do kabiny,zapalili silniki,i samolot zaczal sie toczyc.....
nabiera predkosci ale nie wzosi sie ku niebu,na pokladzie zaczelo robic sie glosno,ale gdy pasazerowie zobaczyli wysoki mur na koncu pasa starowego zaczeli glosno krzyczec..
Wtem samolot zaczal podnosic sie ku niebu,wtedy 1 pilot mowi do drugiego:
-Jak oni kiedys nie krzykna to sie rozbijemy !!!!
Kusek jest offline   Odpowiedź z Cytatem