S&S Kraków Piastowska
krótka historia :
cos mi sie rzucilo na glowe i pojechalem na przeglad do ASO na Powstancow. Tralalala, tralalala, niech Pan zostawi auto za 2godz do odbioru. Wracam za 2godz i co slysze : mam zla wiadomosc, nic nie zrobilismy bo korek spustu oleju nieorginalny i przyspawany i zerwiemy gwint i przewalone i etc i itp.trza zamowic nowa miske bo na 90% zerwiemy gwint.nowa miska 550 PLN. cos mi sie to podejrzane wydalo bo auto postfirmowe i na 100% wszystko w aso no a takiej fuszery by chyba nie odwalili.Umowilem sie zatem do S&S.
A tam Pan Maniek spojrzal wytlumaczyl ze rzeczywiscie nie do konca dobrze zalozony ale no problem i zebym byl za pol godziny. No to udalem sie do pobliskiej Osady na malego bro i wracam za pol godziny. I co ? I perfect, olej i filtry wymieniony i korek spustu za cale 13 PLN wymieniony. Jakie wnioski ?
1. Nie jezdzic do fuszerow z ASO na Powstancow
2. Jezdzic do S&S
GORACO POLECAM (to nie jest reklama!)
|