na moje teksty powinni obrazić się Ci co piszą bzdury i błędne rady na tym forum - a nie specjaliści którzy mają jakieś pojęcie. Moim postem chciałem po części zmusić nieznających się na niczym żeby nie radzili innym jak sami nie potrafią prawie nic. Ale dobra już ze zbędną polemiką problem jak zwykle znowu rozwiązałem sam - wyjąłem rano wtyczkę od przepływomierza i odpalił za pierwszym razem a obroty na ssaniu były idealne coś około 1500 rpm a potem miarowo schodziły w dół. Jeszcze dzisiaj biorę się za czyszczenie go a jak nie pomoże wymianę. Acha pojadę jeszcze zjeb.ć mechanika który polecił mi wymianę pompy paliwa za 300 zł.
|