Drogi, Kochany Mężusiu,
zanim wrócisz z pracy, chciałabym Ci powiedzieć o małym wypadeczku, który mi się zdarzył, kiedy wjeżdżałam na podjazd.
Na szczęście wypadek niegroźny i nic mi się nie stało, więc proszę Cię, nie martw się o mnie.
Wracałam z Tesco, wjechałam na podjazd i przez pomyłkę wcisnęłam gaz zamiast hamulca. Drzwi garażu są lekko wgięte, ale na szczęście mój pick-up zatrzymał się, kiedy stuknął w Twoje auto. Jest mi naprawdę przykro, ale myślę, że z Twoją łagodną osobowością szybko mi wybaczysz.
Wiesz, kochanie, jak bardzo Cię kocham i się o Ciebie troszczę. Nie mogę się doczekać, kiedy będę Cię mieć znów w swych ramionach.
Twoja kochająca żona
PS. Zasyłam Ci zdjęcie naszego garażu. Pa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.