goorall, celuję w 2002-2003.
"Zwrot" na dieslu mnie mało interesuje; pomimo, że przejeżdżam więcej niż przeciętny Kowalski i że czasami mam do przewiezienia trochę więcej niż dwie walizki - to auto nadal pozostanie autem rodzinnym.
Kupiłbym Avesisa, ale pomimo, że daje podobne wrażenia z jazdy jak Mondziak i jak wieść gminna niesie jest zdecydowanie mmniej awaryjny, to ma jedną zasadniczą dla mnie wadę: jest brzydsze od mojej kupy, więc nie będę się męczył :fcp2
Chcę pozostać przy Mondeo, ale mieć z nim jak najmniej kłopotów. Wolałbym diesla (jako mniej awaryjny TDDi), ale tak jak pisałem tańszy koszt przejazdu nie jest dla mnie wartością samą w sobie. W zasadzie interesuje mnie takie pytanie: chcąc (prawdopodobnie) zapewnić sobie mniejszą awaryjność mam kupić:
a. jakiś TDDi, czy
b. 2.0 benzyna
c. wszystko jedno co byleby nie TDCi
|