Niestety Ford nie ma rozrządu tzw. bezkolizyjnego. W najlepszym przypadku, to tylko uszkodzona głowica. I od sprawdzenia tego elementu bym zaczął. Jeżeli uszkodzenia są nieznaczne, to warto się zastanowić nad naprawą.
Ale jeżeli głowica jest krzywa, pokrzywione zawory, to już jest gorszy scenariusz, i oznacza to, że uderzenie przeniosło się poprzez tłok na korbowód, panewkę i wał.
Teraz sobie policz:
-wymontowanie i rozbiórka silnika
-sprawdzenie czy nie bije wał (możliwość wibracji lub pęknięcia w najbliższym czasie)
Jeżeli tak to:
-nowy wał, panewki i korbowody o ile nie tłoki
Na pewno:
-Remont głowicy.
Na koniec
-Składanie wszystkiego do kupy
-Ponowny montaż i zabudowa
Koszta ogromne. Taniej może wyjść inny silnik.
Daj to do sprawdzenia komuś wiarygodnemu i zaufanemu, bo remont na słowo wciągnie cię tylko w jeszcze większe koszty, a prawdopodobnie i tak silnik będzie do wymiany.
__________________
To się lubi, co się ma. A Foczkę da się lubić.
|