Jedzie facet lasem, a tu z krzaków wyskakuje wiewiórka cala w ****ie. Facet
kochał zwierzęta, wiec wytarł wiewiórkę chusteczka. po chwili wyskoczyła
kolejna brudna wiewiórka. Facet zaczął ja wycierać, a tu trzecia. Po chwili
z krzaków dobiega głos:
-Panie, masz pan jeszcze chusteczkę? bo mi sie wiewiórki skończyły...
:fcp26
Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa:
- No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan niedraśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach...
:fcp23
Leży w lodówce na półce dziesięć kurzych jaj w rzędzie.
Pierwsze jajko trąca łokciem drugie:
- Nie podoba mi się to dziesiąte! Całkowity brak kultury, pank jakiś! U mnie ma
przerąbane! Powiedz temu palantowi, że my tu wszyscy jedna drużyna!
Drugie do trzeciego:
- Słuchaj, pierwsze kazało przekazać, że dziesiąte nie pasuje do naszej
drużyny.
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Trzecie - czwartemu, czwarte - piątemu, piąte - szóstemu, szóste - siódmemu,
siódme - ósmemu, wszystkie już wzburzone. Ósme - dziewiątemu:
- Kolego, przekaż temu palantowi, że wszyscy powinniśmy być razem!
Dziewiąte trąca łokciem dziesiąte:
- Wiesz, miły... Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch
współpracy,
taki "BuilDing Team" można powiedzieć... Jesteśmy jedną rodziną,
współpracujemy
ze sobą, powinniśmy trzymać się razem...A Ty z tą swoją niepotrzebnie
wyróżniającą się fizjonomią...
Dziesiąty:
- Ile można! Powtarzam już setny raz! Ile można! Jestem KIWI, KIWI, JA
JESTEM KUR..A KIWIIIII !!!!!!!!!!!
:fcp27
__________________
POZDRAWIAM.
|