Cześć!!!
Miałem podobny problem, wpadłem w jakąś dziurę i auto od razu straciło moc, a że miałem simigać na narty to trochę się w k..….m . Nic wale do mojego speca i mówię co się stało, podpoił koma i nic żadnych błędów, jazda próbna i niema mocy . Zaczął sprawdzać jakieś wężyki i znalazł spadł taki cienki wężyk podciśnienia do turbiny, wymienił(był lekko sparciały) i wszystko wróciło do normy(narty wypaliły było super)
Pozdro i życzę aby było to co u mnie :fcp1 :fcp1 :fcp2
|