rozrusznik działa w sumie nie dawno był wymieniany silnik... Mi się wydaje choć niezbyt sie na tym znam że to pompa nie łączy się z paliwem. Z odgłosu można usłyszeć że to jakby jakaś część przesuwała się na pewne miejsce aby stworzyć "jedność" tym czasem już nie ma tego dźwięku... Tak jakby tam był jakiś silniczek który przesuwa to "coś" Tak myślałem ze jeśli mam racje to czy dałoby rade jakoś to połączyć na stałe. Na pewnym forum znalazłem coś takiego jeśli chodzi o immobilizer w nie co nowszym roczniku czyli 1997:
Cytat:
|
witaj cichy to jest w zasadzie proste ale musisz zdemontować osłonę na pompie wtryskowej (ta która trzyma linkę gazu) jest to mały kłopot bo zastosowali tam śruby zrywalne(takie jak przy stacyjce )pod tą blachą masz eletrro zawór z dwoma czarnymi kabelkami jeden dajesz na minus(gdzieś do masy) a drugi do plusa po zapłonie(tylko wtedy jak jest włączony kluczyk)i po sprawie. najgorzej jest z tą osłony ja to robiłem jak kowal mały przecinak i bawiłem sie z tym parę godzin jeszcze dodatkowo demątujesz przewody do wtryskiwaczy (te cztery) i króciec paliwowy od filtra (zasilanie)trochę zabawy ale jak masz jaies warunki do takiej roboty to jest proste. pozdrawiam
|
Lecz nie wiem czy to właśnie dot. mojego problemu