Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Panowie mam nastepujący problem tą padaką silnik przerywa szarpie i wszysko co najgorsze brak mocy pedał w podłoge i nagle ogień w szopie idzie jak nigdy dotąd za chwile akcje spadają i nie mogę sie uwlec!!! w przypływie wyobrazni odłączyłem kostke od przwpływomierza.I przestał szarpać i przerywac. Jedzie w miare normalnie troche cięzko wyczuć gaz.Czy będzie to bezpośrednia wina przepływomierza? A jeszcze jedno zdaza sie mu jeszcze jedna przypadłość wył. zapłon a silnik pracuje dalej?!!! O co chodzi? czy jedyne miejsce na ten samochód to złomowisko?