View Single Post
Stary 24-05-2007, 22:40   #830
Arbibar
ford::advanced
 
Zarejestrowany: 07-04-2005
Skąd: WM
Model: Peugeot 407
Silnik: 2,0 HDI
Rocznik: 2005
Postów: 207
Domyślnie

Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że
leżał od ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że
mąż ma ochotę na seks mówi:
- Zaczekaj mały jeszcze nie śpi. Po pewnej chwili mąż ponownie
próbuje przejść przez żonę, bodalej męczy go pragnienie. - Mówiłam
ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi. Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę,
a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić
dziecka.
Idzie do kuchni,odkręca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w
czajniku, też nie ma. Pić mu się chce okropnie. Wyciąga więc z lodówki
szampana.
Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta: - Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało: - Nie chciałaś mu dać dupy,
to się zastrzelił



Teściowa przyjeżdża w odwiedziny. Otwiera zięć:
- dzień dobry,o... znowu mama nie założyła stanika?
- skąd wiesz, przecież nawet płaszcza nie zdjęłam?
- bo wszystkie zmarszczki mamusi z twarzy zniknęły...
,


Na łożu smierci leży staruszek: kochany maż ojciec i dziadek wokół zebrała się
rodzina:żona, dzieci, kilkoro wnucząt. Wszyscy czekają na zlbiżający się
koniec. Nagle konający przerywa ciszę:
- Zdradzę wam swój największy sekret
- mówi z trudem. - ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny.
Miałem wszystko. Szybkie samochody, piękne kobiety i kasę na koncie. Ale
pewnego wieczora znajomy rzekł do mnie:
- "Załóż rodzinę, bo nie będzie ci miał kto podać szklanki wody, kiedy będzie
ci się chciało pić na łożu śmierci".
Słowa te nie dawały mi spokoju i wreszcie ożeniłem się. Skończyły się wyskoki z
kolegami na piwo - wyskakiwałem tylko do nocnego po kaszki dla was, dzieci
moje. Wieczorne dystkoteki z dziewczynami zamieniły się w wieczorne oglądanie
seriali z żoną. Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne
dla was. Tamte dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr.
- I teraz kiedy leżę na łożu śmierci, wiecie co?
- co?
- Nie chce mi się, ku.. pić!


- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.


Policjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z
dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
- 0,8 promila - odczytuje wynik.
- Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech
żona dmuchnie.
- Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant.
- Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- 0,8 promila - mówi policjant i zwraca się do kolegi:
- Janek, alkomat nam się zepsuł.
Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony:
- Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz - jemu nie
zaszkodziło, a nam pomogło.


Rozmowa kwalifikacyjna na kierunek: nauki polityczne. Profesor
> >> rozmawia z kandydatką.
> >> - Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski,
> > realizowanego
> >> przez minister Gilowską?
> >> Dziewczyna milczy.
> >> - No to co pani wie o polityce społecznej rządu Jaroslawa Kaczyńskiego?
> >> Dziewczyna milczy.
> >> - A wie pani chociaż, kto to jest Kaczyński?Słyszała pani, że ma
> >> brata bliźniaka?
> >> Dziewczyna milczy....
> >> - A skąd pani pochodzi?
> >> - Z Bieszczad, panie profesorze.
> >> Profesor podszedł do okna, wygląda na ulice, chwilę się zastanawia
> >> mówi do
> >> siebie:
> >> - Ku.. może by tak wszystko pie..ąć i wyjechać w Bieszczady...?



Przychodzi facet do burdelu, korzysta, dziewczyna piękna, seks porywający, a na
dodatek przy kasie DOSTAJE 300 zł. Tak się zdziwił, że nawet nie zapytał –
dlaczego… Następnego dnia opowiedział wszystko koledze ale nie wymyślili co
mogło być powodem tak nietypowego działania burdelu. Zatem postanowili sprawdzić
i kolejnego dnia udał się drugi facet.
I cały scenariusz się powtórzył, dziewczyna piękna, seks porywający, a na
dodatek przy kasie DOSTAJE 50 zł. Ale tym razem był przygotowany, że trzeba
pytać zatem:
- wie Pani, nie to abym był niezadowolony! Ale kolega jak był to dostał 300 zł a
ja 50, skąd ta różnica?
- a kiedy kolega był?
- przedwczoraj….
- przedwczoraj tak, w weekend dajemy transmisję na kanał ogólnopolski a dziś
tylko osiedlówka leci.


Miasteczko typu Stalowa Wola, parking przed blokowiskiem, na parkingu stoi 15
letnie Uno, przy nim majstruje około 50-letni facio. Podchodzi sąsiad i pyta:
- Dzień dobry panie Józiu, co pan porabia?
- Alarm zakłdam w moim Uniaku.
- A co, kradną?
- Kradną to Mercedesy. Do mojego przychodzą sr...
__________________
Pozdrawiam Arbibar
Arbibar jest offline   Odpowiedź z Cytatem