Witam dorzucę coś od siebie.
Ostatnio miałem remont pompy. zapłaciłem 500zł i po tej naprawie auto śmigało jak szalone Dodam że z palcem w d.pie odstawiłem golfa 1.9TDI 90KM. Na autostradzie bez żadnych problemów książkowe 170km/h, normalnie rewelacja . I tak przez miesiąc aż tu nagle pewnego razu zgasł i koniec. Po wyjęciu pompy i sprawdzeniu okazało się że ukręciło wałek oraz zatarła się głowiczka rozdzielająca. Pompiarz (ten co robił remont) oczywiście powiedział że to wina paliwa (tankowałem na orlenie do pełna ) ale jakoś doszliśmy do porozumienia i nie było aż takiej tragedii. Teraz jakoś autko śmiga ale to nie jest to co wtedy! Pytanie brzmi : co było przyczyną uszkodzenia pompy?
[ Dodano: 2007-06-20, 10:30 ]
moim zdaniem prawo Murphy'ego
|