WIERSZYK O KACZORKU!!!!!!
Samochwała w kącie stała
i tak rok podsumowała:
zdolny jestem niesłychanie,
mam na świecie poważanie,
w kraju - same osiągnięcia:
dłuższe życie (od poczęcia),
koalicja wzór współpracy,
z sejmu - dumni są rodacy,
rząd najlepszy od półwiecza,
skupił się na wielkich rzeczach.
kompetentni ministrowie,
każdy poseł - ideowiec,
z zasadami, jak husaria:
bóg, ojczyzna, honor(aria).
dla narodu - becikowe,
nowy peron we Włoszczowie.
lepiej żyje się rodzinom
(jednej mamie i dwóm synom).
okno na świat - otworzone,
turystyka - w jedną stronę,
lepsza praca, wyższa płaca
(zwłaszcza, jeśli ktoś nie wraca).
gospodarka rozpędzona:
są mieszkania (trzy z miliona),
jest kilometr autostrady,
ład moralny i zasady.
politycznej wzrost kultury
(nurt plebejski, przykład z góry),
nie ma wsi (choć jeszcze trochę,
a zrobimy wszędzie wiochę).
cały naród żyje w zgodzie.
IPN - i po narodzie.
CBA - udane akcje,
super men - co rusz, atrakcje.
w szkołach nie ma już darwina,
będzie dryl i dyscyplina,
nie podskoczy żaden gieroj!
tolerancji nie ma! zero!
żadnych gejów, ferdydurek,
jest amnestia i mundurek!
wolność słowa i pruralizm
(bo rządzących wolno chwalić).
jest religia na maturze,
wierny lud na jasnej górze.
nie rozumie tylko unia:
rząd z warszawy, czy z torunia?
krótko mówiąc: rok udany!
tylko naród...do wymiany
__________________
Pozdrawiam Arbibar
|