Więc jestem po dłuuugiej wycieczce do Serwisu.
Próba przelewowa pokazała, że leje wtrysk na 4 cylindrze. Pierwsze 2 są OK.
WDS potwierdził uszkodzenie 3 wtrysku.
Diagnoza – albo wymiana min. 2 szt, albo wcale bo nie ma sensu wydawać pieniędzy 2 razy na robociznę i filtr paliwa.
Po przemyśleniu ZA i PRZECIW opcja nr 1.
Sama robota trwała ok. 30 min. i auto jeździ lepiej niż przed zakupem.
Koszt w sumie = 2400 zł
Po wylaniu zawartości filtra paliwa okazało się, że w układzie znajduje się piasek i osady – ZGROZA.
Przez to Fachowiec powiedział, że muszę zrobić płukanie zbiornika paliwa – jak najszybciej.
Wg mnie to nie potrzebne, bo po to jest filtr, aby zatrzymywał takie rzeczy, i nie powinny one się dostać do układu wysokiego ciśnienia CR.
Uwagi fachowca:
1. Pomimo, że wtryski nr 1 i nr 2 są OK – to zbierać kasę bo skoro padły 2, to przyjdzie niedługo czas na pozostałe.
2. Zawsze stosować filtr paliwa Ford, ponieważ zatrzymuje osady od 2 mikronów wzwyż, a pozostałe „noname” od 6.
3. Filtr wymieniać co roku.
4. Nie stosować paliw ulepszonych typu Ultimate, V-Power itp. bo to nic nie daje, lać zwykłą ropę z Orlenu na nowych stacjach.
5. Profilaktycznie do co 10 tankowania wlać 100 ml mixolu do zbiornika paliwa.
6. Nieprawdą jest, że wtryski po 2003 roku nie padają (na sąsiednim stanowisku stało takie mondeo również do wymiany).
7. Na moje sugestie, że Ford powinien potraktować padające wtryski jako wadę fabryczną dostałem w odpowiedzi pytanie, że jak można to udowodnić ? ! ?
8. Na pocieszenie – w wczorajszym dniu, zakład wymienił przede mną już 3 kpl. wtrysków w TDCI.
Co myślicie na temat tego płukania baku ??
__________________
Do pracy MKII 2.0 Zetec + BLOS
Do zabawy ( o przepraszam - do naprawy) MKIII 2.0 TDCI 130 KM 330 Nm
|