no to ja opisze swoj problem
mam bicie na kierownicy tak jak kolega wyżej pisał powyżej 100 km/h bicie staje sie denerwojace przy chamowaniu tez bije (wygląda tak jakby kierownica sie kreciła po kilka cm w prawo i lewo). wymieniłem juz tarcze, łożyska, piastebo była zjechana przez łożysko, tulejki końcówki drązków stabilizatory jeden amortyzator - kilka razy poluzowała mi sie w nim śroba niewiem czemu-
w tej chwili dochodzi jeszcze że mi lata po drodze tzn nie zawsze ale ma takie zrywy gdy np przyspieszam to zaczyna mi ściągać go w prawo - ledwie zauważalne.
dziwnie sie zachowuje przy ruszaniu skrecając w prawo tzn czuć wtedy iż bije koło tak jakby podskakiwało - wydaje sie iż prawe.Przy skrecaniu od czasu do czasu coś jakby piszczało miałczało.
czy ktoś może podpowiedzieć na co zwrocić jeszcze uwage bo mam zamiar wymienić spręrzyny -lewa jest ułamana i sprzegło. Chciałbym już wszystko wymienić bo zaczynam mieć dość - wcześniej miałem fiaciora 125 p 28 letniego i wiecej nim jeździłem niż lezałem pod nim (gdyby sie nie złamał to bym nadal nim jeździł) a tu wręcz przeciwnie kupiłem w maju i 5 razy już przynim grzebałem. opony mam nowe wyważone - zbiezność ustawiana ale niewiem jak koeś mi sie troche nie podobał co ustawiał jais taki niezorganizowany był i roztrzepany
|