Witam,
Moze zaczne swoja "opowiesc" od poczatku
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jakis czas temu, po za kupie escorta mialem problem z dławieniem sie go przy ok 2 tys obrotów na gazie :fcp6 (spalanie ok 14l gazu w cylku miejsckim - ta informacja bedzie uzyteczna w dalszej czesci watku). Aby to wyeliminować pojechałem do gazownika w celu regulacji gazu, wyregulował go, ale to nie pomogło na dławienie, a auto na dodatek stało sie słabsze. Po kilku "nocach" spedzonych w garażu odkryłem dlaczego samochod dławi sie, przyczyna leżała w filtrze powietrza (zamontowany stożkowy) Po jego przytkaniu (zmniejszeniu dopływu powietrza) auto przestało sie dławić, a jazda stałaby sie przyjemnościa, gdyby nie jeden szczegół, spalanie. W cylku miejsckim jest to ok 20l gazu (bez deptania :fcp5 ), ale co jest dziwne w moim przypadku w trasie przy jezdzie ok 110-120km spalił mi 9l. I teraz pytanie czy znowu jechać do gazownika? jaki jest koszt gazownika w Poznaniu? (wczesniej regulowałem w innej czesci Polski za 20zł) Moze jakiegos polecacie? Moze cos innego sprawdzic przed regulacja? Dziekuje za odpowiedzi...
Ps. Ostatnio zauważyłem ze z rury wydechowej idzie sporo białego dymu.....