2 tygodnie temu znajomy mechanik przepłukał mi zbiornik paliwa.
Jest przy tym sporo roboty, bo trzeba unieść auto, odłączyć przewody oraz zdemontować zbiornik. Aby go zdemontować trzeba zdjąć układ wydechowy.
Płukanie polegało na wylaniu resztek paliwa, umyciu wnętrza myjką ciśnieniową oraz na osuszeniu do sucha.
Po wylaniu paliwa, okazało się że są w nim metalowe opiłki - prezent od dystrybutorów paliwa.
__________________
Do pracy MKII 2.0 Zetec + BLOS
Do zabawy ( o przepraszam - do naprawy) MKIII 2.0 TDCI 130 KM 330 Nm
|