No więc w sobotę znowu dopadła mnie sprężynka.
Dokonało się to tak samo jak za pierwszym razem – przy wyprzedzaniu na kolizyjnym pasie – Zgroza :573:
Potem, gdy silnik ostygł na postoju to auto prawie nie dawało się odpalić – mocne i długie chechłanie dopiero pomogło.
Diagnostyka wykazała, że przekroczono granicę spalania stukowego na 1 cylindrze.
Dziwne, bo próba przelewowa 3 tyg. temu nie wykazała mocnego zużycia wtrysków nr 1 i 2.
Na szczęście teraz nie musiałem wymieniać ich od razu.
Serwis wykasował błąd i przeprogramował jakoś wtrysk – obecnie serwisowcy dają mi od 1 do 6 miesięcy spokoju. Potem zalecają wymianę. :fcp11
Teraz mam czas na przemyślenia: czy wymieniać wtryski dalej i czekać na wymianę koła dwumasowego ,czy opchnąć auto gdy jeszcze w miarę poprawnie pracuje ??!!??
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.