Z tą awaryjnością diesela to nie jest do końca tak jak to wygląda. Nie ma co popadać w histerię. Nie ma takiej marki auta w której dla przykładu nie siadają pompy wtryskowe czy koło dwumasowe. Dotyczy to VW, Fordów, Renówek, Citroenów, nawet o Toyot, Opli. Mając +- 20 tyś to spokojnie znajdziesz fajnego focusa. Benzyny bym nie kupował ponieważ cena mnie przeraża a będzie jeszcze większa. Ropa z tego co czytałem cenowo nie prześcignie benzyny a i spalanie mniejsze.
Ja kupiłem foxa za prawie 23 tyś, byłem z mechanikiem który podłączył auto pod kompa. Dodatkowo otrzymałem książkę serwisową wraz z fakturami przeglądów, wymian i napraw stąd mam raczej :fcp4 pewność że auto jest faktycznie w miarę ok.
A za granicą tez robią cyrki z autami. To nie jest tylko domena "naszych" sprzedających. Często się dzieje że sami nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć jakie auto miały wcześniej przygody.
Co do mojego wyboru to kupiłem akurat foxa bo musiałem na gwałt szukać auta. Niecały tydzień mi to zajęło. Planowałem dopiero na wiosnę i kupowałbym coś z przedziału 30-35 tyś zł. Na 90 % byłaby to toyota Corolla z rocznika 00-02 diesel.
Sam dotychczas jeździłem i dalej go mam, Corollą z 1991 roku benzyna na gaźniku. Prawie 17 lat 400 000 przebiegu i dopiero od roku się sypie.
Co do Vectry to mój brat ma vectrę i cóż ....... zazdrości mi focusa.............
|