Nowa zima, stary sposób.
Witam użytkowników mondeo :fcp1
Nastały chłody, spadł śnieg i nie ma się co oszukiwać, że migiem nadejdzie ocieplenie.
Co więc zrobić aby skrócić czas nagrzewania silnika, układu chłodzenia i wnętrza samochodu? Pamiętam z dawnych czasów (poprzednich aut), że stosowane były różnego typu zasłony i przesłony na wlot powietrza do chłodnicy. Były nawet auta z fabrycznie montowaną żaluzją, którą można było zamknąć lub otworzyć, czy też ustawić w położeniu pośrednim. Przy krótkich miejskich przebiegach ma to swoje uzasadnienie.
I tu moje pytanie: Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym w mondeo, albo sam stosuje? Ja przymierzam się do tego aby przytkać nieco wloty, ale zanim to zrobię, poznam chętnie opinie bardziej doświadczonych Kolegów. Po co kolejny raz "odkrywać Amerykę", skoro już ktoś tego dokonał? :fcp14
Proszę o wypowiedzi na ten temat.
Pozdrawiam
__________________
Emmm
Ostatnio edytowane przez SRS ; 24-11-2020 o 23:01
|