Ja jak dam popracowac mondkowi na wolnych przez okolo 1minutke, to szybciej sie nagrzewa, niz jakbym odrazu wsiadl i jechal, wniosek ? - co go chldzi non stop, ze wolniejsie grzeje, ale jak nie wlanczam ogrzewania, to sie rozgrzewa szybciej, jak wlacez, chocby 3 kreseczki na max temp, to grzeje sie woooooooooolno, potem jak wylacze ogrzewanie to sie dogrzeje do 90 i stoi . Znaczy to, ze termostat glowny trzyma, inaczej wskazowka podczas jazdy z gorki na jalowym b szybko spadala. ale jak tlyko wlacze nagrzewanie chocby na polowe to wskazowka spada. Czyli co, sprobowac wyminic ten maly termostat oleju ? moze faktycznie tam na niego wieje, glowny termostat temp. utrzyma, silnik dostarcana tyle ciepla ze mu to wystarczy zeby temp przybywalo, ale jak jzu sie wlaczy nawiew, to produkuje za malo, bo chlodzi go wiecznie zimny olej ?....
Nie wiem czy to dobra logika, ale sproboje napewno, toz to zdrowie mondka sie wazy... pozatym cos zczyna dziad wiecej palic.
|