Witam!
Mam 3-drzwiowego focusa i od pewnego czasu do szału doprowadza mnie stopniowe, coraz intensywniejsze trzeszczenie to tu, to tam...
Przy dotknięciu, oparciu się, przyciśnięciu trzeszczą panele na drzwiach (nie jest to może jakiś przerażający huk, ale drażni i da się odczuć). Najgorzej jest po stronie kierowcy (czyżby kwestia zużycia?!) Szperałem już, żeby sprawdzić jak są zamocowane te boczki i wydaje mi się, że - być może - fabryczne haczyki juz się zużyły.
Poza tym - co najgorsze - przy wolnej jeździe po wertepach (takich jak np. na przyosiedlowych garażach, tzn. ubita ziemia z dziurami po kałużach) słyszę z tyłu przeciągłe zgrzyty, trzaski i cichutkie pukanie. Może zatem nie jest to kwestia tylko samej obluzowanej tapicerki, ale również zawieszenia?!
Ciekaw jestem czy Ktoś - najlepiej w 3-drzwiówce - przerabiał już taki koszmar?!
Oczywiście rozwiązanie typu "zgłośnij radio" nie wchodzi w grę.
Czy zatem powinienem powoli pozdejmować wszystkie panele, jakoś je podlepić? Czy może lepiej posmarować miejsce łączenia? Jeżeli tak to jakie...
Dodam jeszcze, że niektóre z tych dźwięków mogę wydobyć przyciskając - nawet niezbyt mocno - tapicerkę, najgłośniejsze są jednak te nieznajomego pochodzenia. I jeszcze to, że - na szczęście - z przodu (na "konsoli") nic nie zgrzyta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
HELP
Pozdrawiam i z góry dzięki