Kolego co ty wygadujesz " tak dla hecy zeby sprawdzic ile wytrzyma silnik" a powiedz mi jak ty to mozesz w garazu sprawdzić? dowiesz sie dopiero o tym jak turbina wysypie ci sie w wydech albo cos jeszcze gorszego. W tej chwili bronisz straconej pozycji bo dzisiaj elektronika jest wszędzie i poprostu innych silników juz nie ma, i tak samo jak tuner zapodaje sterownikowi nowy soft w aucie uzywanym, to tak samo gość robi to na etapie strojenia nowego silnika w fabryce, wszystko to tylko kwestia odpowiedniej wiedzy , doswiadczenia i odpowiedniego zaplecza mam tu na mysli hamownię. Oczywiście zawsze jest ryzyko ze coś moze sie posypać, ale takie ryzyko jest nawet podczas prób testowych na etapie projektowania nowego silnika.
|