Witam, przeczytałem prawie wszystko na forum na temat gaśnięcia silnika zaraz po zapaleniu na zimnym. Miałem dokładnie to samo-gasną zimny zaraz po zapaleniu, falowały obroty, palił jak chciał, coś go ewidętnie zamulało-. I w końcu podkusiło mnie zmierzyć mu kompresje i co się okazało, na pierwszym i drugim 4, a na trzecim i czwartym 10. Zalałem go olejem i to samo, byłem pewien że to głowica!!!! Zrobiłem całą głowice, tzn były wypalone gniazda zaworów, trzy zawory krzywe i większość nieszczelnych. Był to niemały kosz ale teraz jest wszystko ok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|