ciekawe, ale wcale sie nie zdziwiłem czytajac to. Sam uważam, ze serwisy samochodowe(wszystko jedno czy ASO-choć te w szczególności, czy inne) w wiekszosci próbują naciagnąć klienta.
Co do ASO w Warszawie to chyba wszystkie to jedni wielcy naciągacze.
wracając do artukułu, to gdyby faktycznie była woda z cukrem, to normalny serwis stwierdziłby zanim wymieniłby silnik.
Zycze powodzenia i wygranej sprawy.
Najchetniej widziałbym jak taki serwis zostaje puszczony z torbami a kierownictwo trafiło za kratki na co najmniej 10 lat za oszustwa.
|