Właśnie oto mi chodziło.Jak zwykle ciężko wpaść na najprostsze rozwiązania.Ale chyba nie chodziło ci o ośkę tylko o tulejkę mosiężną w której ona siedzi (żeby ją rozszerzyć).Dzięki
[ Dodano: 05-01-2008, 17:43 ]
no i zrobione .Mam nadzieję że do następnej zimy wystarczy.
Ale nie obyło się bez problemu.Profilaktycznie posprawdzałem napięcia we wtyczce,wszystko było w porządku a dogrzewacz nie odpalił.
Wszystkie podzespoły sprawdzone na krótko-sprawne.Okazało się że sprawdzając napięcie miernikiem we wtyczce porozginałem blaszki styków i do dogrzewacza nie dochodziło napięcie z alternatora (we wtyczce oczywiście było).Zobaczymy jak długo pochodzi,trzeci raz tej zimy go już nie rozbiorę.pozdr
|